piątek, 26 lipca 2019

Zakochanie

No i stalo sie. Pancia mowi, ze jestem bardzo kochliwy, bo Zoja nie jest ta pierwsza, a ja mowie, ze  moze nie pierwsza, ale na pewno ta ostatnia i jedyna. Bylismy na spacerze w siodemke, Zoja, Nana i ja. Przy okazji byli moja pancia i pan oraz pan od Zoi i jego synek. Zoja od razu wpadla mi w oko, choc mala Nana sie kolo mnie krecila. Nana jest malolata, a nieletnie mnie nie interesuja. Podobno lepiej takich nie ruszac. Ale Zoja ma 5 lat, czyli w sam raz dla mnie. Co z tego, ze wyzsza ode mnie, bo z wilczyc. Co z tego! Caly czas jej nadskakiwalem, a ona nie oponowala. Zreszta ... zobaczcie sami.

Wlasnie tutaj nadskakiwalem i zdjecie jest poruszone. Zoja nie bez zainteresowania.


Szepcze jej do ucha cos fajnego. Usmiecha sie.

Zoja wyraznie zainteresowana moim szeptaniem. A Nana podsluchuje; a to malolata!

No to wszystko obgadane. Do nastepnego :)

Teraz rozumiecie, dlaczego ta jedyna? Pytam facetow, bo oni sie na tym znaja. Oni tez na spacerach podrywaja. Taka to nasza juz meska natura.

poniedziałek, 17 czerwca 2019

RozPIESzczańsko

A kogo pancia ma rozpieszczac, jak nie mnie? Ostatnio kupila mi specjalny materacyk do lozka; taki przeciw reumatyzmowi. Mowi, ze juz swoje lata mam i czas na specjalna pielegnacje pana w pewnym wieku. Nie bardzo rozumiem, co pancia ma na mysli, ale nie oponuję, bo po co sie sprzeciwiac czemus fajnemu? Materacyk jest bardzo wygodny, a teraz pancia wymyslila, podobno genialną, uprząż  (ja na to mowie szeleczki), ze Szwajcarii rodem. Pan to zlapal sie za glowe, kiedy pancia odpowiedziala mu na pytanie, ile to cudo kosztuje, a ja wiem, ze pancia mi niczego nie zaluje i to mi sie bardzo podoba. Ja tam nie widze roznicy miedzy tymi nowymi, a starymi szeleczkami, moj pan jej tez nie widzi, ale pancia widzi i nam to caly czas tlumaczy; mowi, ze sie nie znamy. Tlumaczy, ze szeleczki idealnie dopasowuja sie do ciala, maja specjalna konstrukcje, aby nic mi w nich nie przeszkadzalo, aby nie wycieralo sie futro pod pachami i zeby bylo mi miekko. Moze rzeczywiscie cos w tym jest, a moze to sugestia, ale chyba mi wygodniej, niz w tych starszych. Jedno jest pewne; ludzie na ulicy, z ktorymi sie juz znamy, pytaja o te szeleczki, a pancia tlumaczy im tak samo, jak mnie i panu. Mowi, ze one swiecą o zmroku. I tak jest w istocie - swiecą. A wygladaja tak: 




Ale to jeszcze nie wszystko; pancia zalatwila mi dowod osobisty. Mam go przyczepiony do szeleczek, co widac na zdjeciu, a taki wiekszy, wielkosci dowodu osobistego panci i pana, tez mam. A wyglada tak:

Zauwazcie bialo-czerwona flage w tle. Pancia mowi, ze jestem Polakiem,
a ja nie mam nic przeciwko temu. Pan i pancia tez nimi sa i mi to pasuje.

Druga strona mojego dowodu osobistego.

Teraz to juz jestem zarejestrowany i zabezpieczony w wypadku, gdyby mi sie chcialo (delikatnie mowiac) od panci oddalic. A poniewaz ani mi w glowie sie od panci oddalac, dowod osobisty, ten przy szeleczkach, jest tylko ozdoba, ktorej mi zazdroszcza inne psy, a ten wiekszy, w panci portfelu, jest jej dumą. Rozpieszczansko? Ja tam nic nie mam przeciwko temu, a wy?

czwartek, 6 czerwca 2019

Mikrokosmos

Ten film jest wyjatkowy. Ilekroc go kupilam, mieszkalam wtedy w Niemczech, zawsze znalazl sie ktos, komu go podarowalam. Kupowalam go cztery razy. Teraz szczesliwie znalazlam go na You Tube i wplatam w Dinusiowego bloga. Wierze, ze wlasciciel projekcji tego filmu nie odbierze mozliwosci YouTubowiczom jego ogladania. A zatem: zachwycajacy, fascynujacy film przyrodniczy do naszej dyspozycji ...

piątek, 3 maja 2019

Ja i moj pan

Wybralismy sie cala rodzina na pierwszomajowy spacer.
Przed synagoga, tuz obok naszego domku.

Nie ma co, pogoda jak na zamowienie.

Przy cmentarzu najciszej i najspokojniej.

To moj zamyslony pan.

Chyba ma fajne mysli, bo sie usmiecha pod wasem.

Nigdy wczesniej nie mialem swojego pana, a teraz mam :) 

Mamy siebie nawzajem ...



środa, 17 kwietnia 2019